Pilne stroje reklamowe, czyli albo projektujemy i tworzymy, albo piszemy wyceny

Pilne stroje reklamowe

Pilne stroje reklamowe, czyli albo projektujemy i tworzymy, albo piszemy wyceny

W czasach, gdy zwłaszcza tak zwane media społecznościowe przesycone są „złotymi myślami”, można incydentalnie i całkowicie wyjątkowo podążyć za mainstreamem. Zwłaszcza, gdy przychodzi nam zmierzyć się z dość nietypowym w przeglądarkowych trendach określeniem –

pilne stroje reklamowe.

I to unikalnym z dwóch, co najmniej, powodów.

Po pierwsze, jak wspomnieliśmy wcześniej, nie spotkaliśmy się wcześniej z występowaniem frazy pilne stroje reklamowe. A po drugie, jej zastosowanie pozwoli nam zmierzenie się z pokutującym „od zawsze” w branży reklamowej, mitem.

Mitem upływającego czasu, bezkrytycznego podporządkowania się określeniu termin i często niezrozumiałej lub absurdalnej uległości wobec bytu (owszem ważnego, ale czyż za wszelką cenę) zwanego klientem.

I aby nie było nieporozumień, musimy jedną rzecz sprecyzować, a może wyjaśnić. Opisując pilne stroje reklamowe, nie mamy na myśli absolutnie naszych relacji z naszymi potencjalnymi lub rzeczywistymi Klientami. Te stosunki już od wielu lat pozwoliły nam ułożyć i uporządkować nasze doświadczenie oraz dystans do niemal „wszystkiego”. Co, przez wielu, w tym różnych „guru”, może być uważane za nieprofesjonalne, karygodne lub po prostu złe. Ale przez wszystkie podmioty zainteresowane współpracą z nami, po prostu zaakceptowane. Zwłaszcza w sytuacji, gdy dla nich kardynalnym priorytetem jest produkcja strojów reklamowych.

Pilne stroje reklamowe, czyli albo projektujemy i tworzymy, albo piszemy wyceny

Wracając do wspomnianych wcześniej cytatów ze „znanych” ludzi, nawet wiele z nich, przynajmniej w naszym mniemaniu jest kontrowersyjnych. Lub co najmniej otwierających pole do inteligentnej i subiektywnej interpretacji. Stąd z wielu opinii na temat obsługi klienta skupiliśmy się na cytacie, który w naszym mniemaniu najlepiej charakteryzuje

pilne stroje reklamowe.

Klienci nie oczekują, że będziesz idealny. Oczekują, że rozwiążesz ich problem, gdy coś pójdzie źle – Donald Porter

I w pełni opisuje oraz wyróżnia sposób funkcjonowania firmy Elabika (dla niektórych chodzące maskotki producent). Zwłaszcza dlatego, że niezmiernie rzadko w trakcie realizacji nawet najbardziej wymagających projektów pojawiają się trudności. A do rozwiązywania PRAWDZIWYCH, a nie jedynie urojonych problemów jesteśmy po prostu przygotowani. Nawet jeśli chodzi o pilne stroje reklamowe.

No właśnie. Mógłby ktoś pomyśleć. A co to w ogóle są owe

pilne stroje reklamowe?

No cóż. Na ten temat można by napisać wiele. Zwłaszcza w kontekście pokutującego w branży reklamowej, niepotrzebnie fetyszyzowanego i wynoszonego na ołtarze kompleksów, terminu – termin. I całkowicie naturalnie, a z pewnością bezrefleksyjnie, generującego niemal w każdej korespondencji lub rozmowie telefonicznej nadużywanie słowa „pilne”. Stąd zamiast naszych obszernych wywodów, krótkie i celne riposty, do autentycznych i bieżących cytatów pochodzących z naszej skrzynki email.

„Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć w jakim czasie i czy w ogóle byliby Państwo w stanie wykonać prototyp maskotki wielkości ok. 10-15cm. W załączeniu przesyłam projekt. Sprawa jest bardzo pilna! Proszę o szybką odpowiedź.”

By być zauważonym wśród korespondencji, którą niemal każdą obdarzono słowem „pilny” i wykrzyknikiem, następuje wprowadzanie przysłówków. Być może tylko po to, aby liczyć na „przepchnięcie się” w kolejce wśród innych równie bardzo pilnych wycen. Ale generalnie odnosimy wrażenie, że zazwyczaj służy dodawaniu sobie „powagi” przez autora listu. Ot, taki „niezobowiązujący” dodatek do licznych angielsko brzmiących słów opisujących jego aktualną funkcję roboczą.

„Proszę o pilną wycenę produkcji maskotek wg poniższej specyfikacji wraz z wykonaniem prototypu.”

Nie odnosimy takiego wrażenia, ale praktyka wskazuje, że w zdecydowanej większości pilnych zapytań chodzi wyłącznie o kalkulację. A projekt i realizacja to całkowicie inny, oderwany od rzeczywistości byt. Dlatego zawsze działamy w własnym, nie narzuconym przez nic i nikogo tempie. Nie ulegając wyimaginowanym przez innych „zasadom”. Oraz głęboko wierząc, że prawdziwe wartości są cenniejsze od powszechnych i całkowicie sztucznych konwenansów.

Pilne stroje reklamowe, czyli albo projektujemy i tworzymy, albo piszemy wyceny

O tym, że tego typu sposób działania się sprawdza można przekonać się trafiając w wiele, związanych z naszą firmą internetowych zakątków. I znaleźć tam nie tylko i wyłącznie

pilne stroje reklamowe,

ale normalne najładniejsze stroje reklamowe. Do tego całkowicie inne niż stroje reklamowe allegro lub stroje reklamowe wypożyczalnia.

Po prostu zwykłe, wysokiej jakości stroje reklamowe, których zalety docenić powinni wszyscy, którzy trafią na naszą firmową stronę internetową. Odwiedzą nasz oficjalny kanał filmowy na You Tube. Lub korzystając na co dzień z mediów społecznościowych, natkną się na nasze profile. Na: Google+, Twitter, Facebook.

I zrozumieją, że nie tylko pilne stroje reklamowe, to swoista maskotkolandia Elabika.